Wycinka drzew w 2020 roku. Co mówi prawo?

Wycinka drzew od zawsze budzi duże wątpliwości. Przepisy ustawy o ochronie przyrody zmieniały się już kilkukrotnie. Jak wygląda to obecnie? Czy wycinka drzew w 2020 roku odbywa się na zasadach identycznych, jak miało to miejsce wcześniej?

Zezwolenie na wycinkę drzewa lub krzewu

Zgodnie z artykułem 83 ust. pkt 1 Ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2018 r., poz. 1614), wycinka drzew lub krzewów z terenu nieruchomości, ewentualnie jej części może mieć miejsce po uzyskaniu stosownego zezwolenia. Jest ono wydawane na wniosek właściciela nieruchomości. Jeżeli ziemia, gdzie rosną rośliny do wycinki, należy do nas, żadna dodatkowa zgoda nie jest wymagana — poza wyjątkami — o których dalej.

Wycinka drzew w 2020 roku bez zezwolenia

W niektórych sytuacjach wycinkach drzew lub krzewów nie wymaga zezwolenia. Jest to możliwe, kiedy chodzi o drzewa lub krzewy rosnące na nieruchomościach należących do osób fizycznych, kiedy obiekty są usuwane w celu niezwiązanym z prowadzeniem działalności gospodarczej. Podobnie wygląda to w przypadku roślin, których usunięcie nie ma związku z dalszą odsprzedażą, jak ma to miejsce na przykład na prywatnych gruntach zalesionych. O tych przepisach mówi art. 83f ust. pkt 3a wspomnianej ustawy.

Zgoda nie jest również wymagana przy wycince krzewów, które rosną w skupisku o powierzchni nieprzekraczającej 25 metrów kwadratowych, ale również drzew i krzewów owocowych oraz krzewów ozdobnych. Jedynym wyjątkiem jest wycinka obiektów rosnących w pasie drogi publicznej, na terenach zieleni publicznej lub nieruchomości, która została wpisana do rejestru zabytków.

Bez zgody możliwa jest też wycinka drzew w 2020 roku, jeżeli zostały one złamane lub wywrócone pod wpływem sił natury, katastrofy czy wypadku. Ważne natomiast, aby przed wycinką obejrzał je organ właściwy do wydawania zezwolenia na wycinkę, potwierdzając, że obiekty stanowią złom lub tzw. wywrot.

Kiedy do wycinki drzew w 2020 roku konieczne jest zgłoszenie?

Są sytuacje, kiedy wycinka drzewa, nawet wówczas, kiedy nie jest wykonywana w celu sprzedaży, wymaga zgłoszenia w gminie. Przede wszystkim to obowiązek powstający w momencie, kiedy obwód pnia drzewa — mierzony na wysokości 5 cm od ziemi — przekracza odpowiednio:

  • – 80 centymetrów — topole, wierzby, klony (jesieniolistne i srebrzyste);
  • – 65 centymetrów — kasztanowce zwyczajne, robinie akacjowe, platany klonolistne;
  • – 50 centymetrów — pozostałe gatunki drzew.

Jak zgłosić wycinkę drzewa w urzędzie?

W celu zgłoszenia wycinki drzewa gminie — w urzędzie lub online — pobrać należy formularz zgłoszeniowy, ewentualnie sporządzić go samodzielnie. Znaleźć się w nim muszą następujące informacje:

  • – imię i nazwisko wnioskodawcy;
  • – oznaczenie nieruchomości, z której drzewo ma być usunięte;
  • – rysunek lub mapa określającą usytuowanie drzewa na wskazanej nieruchomości.

Jeżeli zgłoszenie ma jakieś braki, w terminie 7 dni urząd wzywa wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku. Po zgłoszeniu zamiaru usunięcia obiektu, jeżeli nie ma ono braków, urząd powinien wysłać osobę, która dokona oględzin drzewa. Urzędnik oceni nazwę gatunku i określi obwód pnia na wysokości 5 centymetrów. Jeżeli na tej wysokości drzewo posiada kilka pni, zmierzony zostanie obwód każdego z nich. Jeśli natomiast na wysokości 5 centymetrów pnia nie ma w ogóle, urzędnik mierzy obwód pnia poniżej korony drzewa.

Gmina ma 14 dni od daty oględzin na wniesienie sprzeciwu, co dzieje się dość często. Przed upływem 14 dni urząd może jednak wydać zaświadczenie o braku wniesienia sprzeciwu. Jeżeli wnioskodawca otrzyma takie pismo, a więc sprzeciw nie zostanie wniesiony, może usunąć drzewo zgodnie z prawem, bez ryzyka poniesienia konsekwencji. Jego wycinkę należy przeprowadzić w ciągu 6 miesięcy od daty oględzin przez urzędnika. Po przekroczeniu tego terminu konieczne jest ponowne zgłoszenie tego faktu w urzędzie i przejście przez całą procedurę od początku.

Zgoda w celu realizacji inwestycji

Niekiedy wycinka drzewa jest konieczna z uwagi na fakt, że nieruchomość jest przeznaczona na realizację inwestycji. Wówczas — zgodnie z art. 83d ustawy o ochronie przyrody — w celu uzyskania zgody należy przedstawić pozwolenie na budowę lub rozbiórkę, kiedy prace kolidują z drzewami lub krzewami przeznaczonymi do wycinki. Co warte podkreślenia, artykuł 83d nie ma zastosowania do inwestycji liniowych celu publicznego.

Co grozi za samowolne wycięcie drzewa?

Wycinka drzew i krzewów w 2020 roku, podobnie jak wcześniej, nie jest szczególnie skomplikowana od strony prawnej. Wprawdzie często zezwolenia i zgody są niezbędne, ale nawet jeżeli tak jest, lepiej dopilnować, aby wszystko potoczyło się zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W innym wypadku właściciel, który zetnie drzewo czy wykarczuje krzewy, może mieć poważne konsekwencje finansowe, a nawet prawne.

Odpowiedzialność administracyjna

Z reguły kończy się na odpowiedzialności administracyjnej, niekiedy jednak to odpowiedzialność cywilna czy karna, kiedy usunięto na przykład pomnik przyrody lub drzewo zdobiące nieruchomość wpisaną do rejestru zabytków.

Odpowiedzialność administracyjna i związana z tym grzywna są nałożone, kiedy usuniemy drzewo czy krzew bez zezwolenia lub zgody właściciela. To samo tyczy się zniszczenia obiektu, na przykład w toku wykonywanej pracy. Wprawdzie zachodzi możliwość umorzenia ustalonej kary, choćby w trudnej sytuacji materialnej czy przy popełnieniu błędu, to lepiej się pilnować i nie łamać prawa, ponieważ konsekwencje finansowe mogą zachwiać budżetem. Złamanie prawa na tej płaszczyźnie, o ile jest to kara administracyjna, nie jest jednak odnotowywane w żadnym rejestrze, a więc nie rzutuje w żaden sposób na przyszłość osoby, na którą nałożono grzywnę. Co innego przy odpowiedzialności cywilnej lub karnej.

Odpowiedzialność cywilna

O odpowiedzialności cywilnej mówi art. 415 ustawy Kodeks cywilny. Głosi on, że każdy, kto ze swojej winy wyrządził innemu szkodę, jest zobowiązany do jej naprawienia. Tyczy się to również nielegalnego usunięcia drzewa z działki należącej do jej właściciela. Ten może zażądać od sprawcy odszkodowania w wysokości proporcjonalnej do wartości usuniętego drzewa, jak i innych szkód, które są spowodowane działaniem osoby trzeciej.

Odpowiedzialność karna

Za złamanie kilku artykułów grozi odpowiedzialność karna:

  • – zniszczenie zabytku (art. 108 ustawy o ochronie zabytków);
  • – zniszczenie środowiska przyrodniczego (art. 181 Kodeksu karnego);
  • – niszczenie terenów i obiektów chronionych (art. 187 KK);
  • – kradzież (art. 278 KK);
  • – zniszczenie cudzej rzeczy (art. 288 KK).

Poza karą pieniężną, która w tym wypadku jest mniej dotkliwa niż przy karze administracyjnej, odpowiedzialność ingeruje w przestrzeń osobistą, mogąc się nawet skończyć ograniczeniem czy pozbawieniem wolności. Popełnienie zabronionego czynu wiąże się bowiem z wpisaniem do rejestru karnego.

Co ważne, odpowiedzialność karna nie zawsze jest przestępstwem. Jeżeli szkoda nie przekracza 25% minimalnego wynagrodzenia, jest zakwalifikowana jako wykroczenie. Wówczas zastosowanie mają dwa przepisy:

  • – kradzież (art. 119 Kodeksu wykroczeń);
  • – zniszczenie cudzej rzeczy (art. 124 KW).

Jakie kary pieniężne za wycięcie drzewa?

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Finansów kary za wycięcie drzewa zależą od jego konkretnego gatunku. Ważny jest też obwód pnia drzewa na wysokości 130 cm. Najniższa kara za 1 cm obwodu pnia wynosi 12 zł, jeżeli obwód nie przekracza 100 centymetrów i 15 zł za 1 cm, jeżeli jest on większy. To stawki dla drzew takich jak kasztanowiec zwyczajny, klon jesionolistny, klon srebrzysty, platan klonolistny, robinia akacjowa, topola i wierzba.

Kary w wysokości 25 zł za 1 cm przy obwodzie do 1 m i 30 zł za 1 cm przy większym obwodzie dotyczą następujących gatunków: brzoza, czeremcha, czereśnia, daglezja, dąb czerwony, glediczja trójcierniowa, jesion, jodła (poza jodłą koreańską), kasztan jadalny i inne gatunki kasztanowców, klon czerwony, metasekwoja chińska, klon zwyczajny, lipa, klon jawor, modrzew, olcha, orzech, sofora chińska, sosna, sumak, świerk, wiąz, wiśnia (poza ałyczą i wiśnią wonną), żywotnik olbrzymi.

Wyższe kary dotyczą nielegalnej wycinki drzew trzeciej kategorii, bo przy identycznych zasadach (przy obwodzie do 100 cm i powyżej) kary za 1 cm wynoszą odpowiednio 55 i 70 zł dla następujących gatunków: ałycza, ambrowiec balsamiczny, buk pospolity, jabłoń, grusza, morwa, orzesznik, choina kanadyjska, cypryśnik błotny, dąb (poza dębem czerwonym), grab pospolity, jarząb pospolity, klon polny, kłęk amerykański, korkowiec amurski, orzesznik, tulipanowiec amerykański, leszczyna turecka, magnolia, miłorząb japoński, morwa, rokitnik zwyczajny, wiśnia wonna, surmia.

Najbardziej na portfelu odbije się wycięcie drzewa z czwartej kategorii. Wówczas każdy centymetr obwodu pnia na wysokości 130 cm do obwodu 1 m kosztuje 170 zł. Przy obwodzie powyżej 100 cm to 210 zł. Tyczy się do następujących gatunków: cis, cyprysik, głóg, jałowiec, jarząb (pozostałe gatunki), jodła koreańska, oliwnik, żywotnik zachodni.

W przypadku drzew, które nie zostały wymienione w ustawie, stawki są identyczne, jak przy drzewach drugiej kategorii, tj.:

  • – 25 zł za 1 cm obwodu na wysokości 130 cm przy pniach o obwodzie do 100 cm;
  • – 30 zł za 1 cm obwodu na wysokości 130 cm przy pniach o obwodzie powyżej 100 cm.

Bez wątpienia nielegalna wycinka drzewa jest zupełnie nieopłacalna. Nie dość, że może się to skończyć karą administracyjną, niekiedy jest ona kwalifikowana jako przestępstwo lub przynajmniej wykroczenie. Lepiej robić to więc zgodnie z prawem, nawet wówczas, kiedy zgłoszenie wymaga wizyty w urzędzie i użerania się z urzędnikami. Chyba że to wycinka drzew lub krzewów, które można usunąć bez zezwolenia. Wówczas można się za to zabrać bez konieczności informowania o tym odpowiednich organów.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *